wtorek, 16 lipca 2019

Elizabeth - Mateusz Łukasz Marcinkowski

Autor: Mateusz Łukasz Marcinkowski
Tytuł: Elizabeth
Wydawnictwo: My Book
liczba stron: 104

Debiut Mateusza Łukasza Marcinkowskiego to zbiór sześciu opowiadań utrzymanych w stylistyce klasycznej, XIX-wiecznej grozy. Zgrabna stylizacja językowa i umiejętne budowanie nastroju niepokoju i tajemnicy powinny was skłonić do rychłego sięgnięcia po tę pozycję!
Młody pisarz, a sięga po klasykę. Niecodzienne, ale może tez rodzic obawy o wtórność i kopiowanie rozwiązań fabularnych i stylistycznych. Nic bardziej mylnego! Po prawdzie, sama klasyczna literatura grozy pełna jest zapożyczeń, wszak był to gatunek uprawiany [rzez wielu autorów i pewne wątki były powielane, ale tu autor oddał ducha tych opowieści, nie kalecząc ich ciała.
Już tytułowa Elizabeth spowija nas zagadkową i mroczną atmosferą - w miarę rozwoju opowieści dżentelmena, który odwiedza wdowę po swym przyjacielu, wraz z odkrywaniem sekretów jej przeszłości zapadamy się coraz głębiej w potworne dziedzictwo pięknej damy.
Powrót do domu - bardzo ciekawe ghost story osadzone w czasach Wojny Secesyjnej, mam wrażenie (choć znam tylko z zarysu) nieznacznego hołdu dla Ambrose'a Bierce'a.
Zła miłość - szokujące wydarzenia w rodzinnym domu, skryte uczucie które nie zna tamy - czyż to nie mogło się wydarzyć?
Indianka - jedyne opowiadanie, które mi tu nieco odstawało, o więzi między białym człowiekiem a Indianką, tylko trochę za bardzo akcentujące tematy równościowe i marzenie o zjednoczeniu ludzkości.
Zaklęty krąg - smutna wycieczka w stronę mitologii słowiańskiej, bardzo sugestywny i straszny opis rytuału.
Siostra Beatrix od diabła - nie wiem czy nie najlepsze opowiadanie zbioru, ewentualnie na równi z tytułowym (zresztą zadziwiająco brak tu w całości słabych punktów) - czy mroczny sekret klasztoru zabije młoda nowicjuszkę?
Autor operuje bardzo zgrabną stylizacją i subtelnie rysuje smutne i straszne sytuacje. Nie zaznamy tu drastycznych opisów, przemocy, strachów wyskakujących zza rogu. Atmosfera narasta, gęstnieje, osacza nas, zachowując przy tym ten rys elegancji.
Bardzo dobry zbiór, naprawdę warto po niego sięgnąć, zwłaszcza że i cena ebooka korzystna. O, na przykład tu można go kupić:
Trzymam kciuki za autora, za taki klasyczny głos w otoczeniu ekstremy i weirdu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz