czwartek, 23 marca 2017

Wojny przestrzeni - Paweł Majka

Autor: Paweł Majka
Tytuł: Wojny przestrzeni
Wydawnictwo: Genius Creations
ISBN: 9788379950898
liczba stron: 664
Powrót po dwóch latach do Mitoświata. Paweł Majka nie ułatwia wspominków, z rozmachem kreśląc nowe wizje - począwszy od martwej bogini w skali planetarnej.
"Myśl racjonalnie, do cholery! Nie ma nic prawdziwszego od legend!"

Mniejsza o okładkę, nawet bez niej sięgnąłbym po wyczekiwany drugi tom Majki. Po dwóch latach historia trochę wywietrzała i zblakła w pamięci, a Autor nie idzie w kierunku łatwego i stopniowego przypominania faktów. Wręcz przeciwnie - brutalnie wrzuca czytelnika w sam środek wybuchającego konfliktu, którego korzenie są tajemnicze, a ich odkrycie nie nadejdzie prędko.
Mało tego - równolegle opowiada historię sprzed czterdziestu lat, gdy Kutrzeba próbował dotrzeć do Szóstego.
Opowiada historię..,. w świecie historii. To właśnie jest fascynujące w realiach Mitoświata - świat po Kresie, z uwolnioną fidezyjną energią wiary, legend i mitów jest chaotyczny i niebezpieczny. Trzeba uważać na opowieści i na to, w co się wierzy - bo może stać się rzeczywistością i zaburzyć porządek.
Paweł Majka w drugim tomie w pełni, z premedytacją i humorem, wykorzystuje potencjał wykreowanego uniwersum. Już nie tylko mity, legendy i religie, ale i opowieści znane z popkultury, groszowe wydania powieści "na papierze tak tanim, że żółknie zanim opuści drukarnię", filmy fantastyczne, nielegalne fandomy to siła realnie wpływająca na kształt codzienności. Dodatkowo niesamowite rozwinięcie i wykorzystanie Malowanej Moskwy ( i nie tylko Moskwy...) - piękne opisy, uwzględniające nawet fizykę zachowania farb. Paweł Majka przykłada zresztą dużo uwagi do precyzyjnej i spójnej konstrukcji świata, dba o szczegóły fizyczne i techniczne, co dodatkowo uwiarygadnia całość.
Konflikt, który wybucha już na wstępie musi być skoordynowany, bo dosięga wielu światów. Gdzie w tym wszystkim wpasowuje się Kutrzeba i jego pomsta? Kto chce sięgnąć po malowany świat? Konstrukcja powieści daje dużo frajdy w czasie czytania, bo gdy już zaczynamy powoli konstruować sobie obraz intrygi, ona schodzi głębiej. I głębiej. Jak chińskie pudełeczka nie pozwala na natychmiastowe określenie motywów i sprawców, gęsto wplatając w tło zarówno popkulturalne łypnięcia okiem do czytelnika, jak i "ludzkościową" kontrkulturę - pisarzy fantastów teoretyzujących o świecie bez potęgi fidezyny, a opartych na klasycznej fizyce. Padają znajome nazwiska - Zajdel, Snerg ze swoimi teoriami, ale i Parowski.
Kim jest Szósty? Czy w ogóle istnieje? Zemsta prowadzi zarówno Kutrzebę, jak i Koryckiego w niebezpieczne rejony, zawiązują się dziwne sojusze (w równie dziwnych miejscach, a "iście krakowscy anarchiści" rozłożyli mnie na łopatki), wrzący świat dodatkowo wzburzany jest gwałtownymi działaniami, nawet bogowie zostają spętani przez większe siły. Trwająca dwa stulecia wróżda została rozmyślnie zaplanowana...
Finał zaskakujący i dramatyczny - nawet naprzemienne akcje z Malowanej i Twardego Świata nie powodowały skoków napięcia.  Ciekaw jestem, czy powstanie kolejny tom - bo dzieje się i ta opowieść czeka na zwerbalizowanie. O to właśnie chodzi w tej opowieści złożonej z opowieści.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Genius Creations.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz