czwartek, 28 maja 2015

Żołnierze Wyklęci. I znów za kraty - Marek A. Koprowski

Autor: Marek A. Koprowski
Tytuł: Żołnierze Wyklęci. I znów za kraty
Wydawnictwo: Replika
ISBN: 9788376744087
liczba stron: 368

Nie przerywam toku opowieści, słuchając wspomnień tych, którzy póki żyją, póty świadczą o prawdzie.


Drugi tom zbioru autentycznych relacji żołnierzy podziemia antykomunistycznego, którzy wyszli cało z sowieckich więzień i katowni.
W książce „Żołnierze Wyklęci. I znów za kraty” brak szczegółowych map działań poszczególnych jednostek podziemia antykomunistycznego; dzięki relacjom świadków tamtych czasów poznajemy jednak sylwetki szeregowych żołnierzy i przywódców, ich charaktery, słabości i wybory, często także codzienne życie w konspiracji. Opowieści te sprawiają, że „Zapora” czy „Jastrząb”, nie przestając być bohaterami, stają się dla nas bardziej ludzcy.

Drugą stroną książki jest szczegółowy opis represji, jakim poddawani byli zarówno autorzy poszczególnych relacji, jak i ich rodziny oraz koledzy, męczeni w ubeckich katowniach, trzymani w więzieniach i zakładach karnych, skazywani na śmierć lub nieustannie nadzorowani nawet po wyjściu na wolność.

Opowiadają:
Zygmunt Mogiła-Lisowski
Henryk Baldowski
Bronisław Albin
Zdzisław Wodzisławski
Stanisław Nowak
Helena Krasińska
Eugeniusz Kuśmiderski
Zygmunt Witek
Wacław Szacoń
Zbigniew Leopold Kuciewicz

Patronaty: portal Niełomni.com, portal Konflikty.pl, portal wMeritum.pl, Stowarzyszenie Odra-Niemen

Taka sama formuła jak w poprzednim tomie przynosi nam obrazy nieco obszerniejsze, sięgające od dwudziestolecia międzywojennego, przez wrzesień'39, Powstanie, czas bezpośrednio po zakończeniu wojny, a także przywołujące rozterki związane z amnestią i ponownym zejściem do konspiracji - lub dopasowaniem się do rzeczywistości i cichym , ostrożnym dawaniu świadectwa.
Rozbudowane opisy malują obrazy okrucieństwa Ukraińców zarówno z UPA na wschodzie, jak i z SS w czasie Powstania. Znajdziemy tu też odważne - bo rzadko podnoszone - głosy o roli radzieckich Żydów w "krzewieniu bolszewizmu". Łatwo mówi się o likwidacji osób pochodzenia żydowskiego przez podziemie - jednocześnie nie wspominając, że wyrok ten nie był za pochodzenie etniczne, a za donosy, kapowanie, szkodzenie ludności i okrucieństwo.
Kapusiów, ormowców nie zabijano bez zastanowienia, częściej były to wielokrotne upomnienia i chłosta, likwidowano tych najoporniejszych.
Poznajemy wnętrza więzień i katowni UB, ich "metody śledcze" i okaleczenia, z jakimi musieli żyć ci, którym komuna złamała życiorys. Cień walki z "wyzwolicielami" ciągnął się za nimi nierzadko przez kilkadziesiąt lat, czy to w postaci obserwacji, czy wzywania na rozmowy, a także nagminnego wydalania z zakładów pracy.
Dowiadujemy się, skąd wziął się pseudonim "Lalusia", ostatniego walczącego niezłomnego - poznajemy też bliżej tą tragiczną postać w opowieści jego przyjaciela.
Możemy niemal fizycznie odczuć gorycz, gdy słyszymy, jak nasi żołnierze mieli "wystąpić w roli gospodarzy" w stosunku do wkraczającej sowieckiej armii.
Ze szczątkowych informacji dowiadujemy się o rozmowach NKWD i SS w okupowanej Warszawie.
Książka Koprowskiego to nie tylko groza wojny. Opowiadający cofają się w czasy dzieciństwa - czy to na Kresach, czy w Warszawie - z rozrzewnieniem ukazując nam barwny świat Rzeczpospolitej i przywiązanie do tradycji.

Zaczynając pierwszy tom, zastanawiałem się, czy nie ująć recenzji zbiorczo - traktując dzieło jako całość. Umieszczenie recenzji na stronie głównej interia360.pl , zainteresowanie artykułem i komentujący czytelnicy upewnili mnie, że im więcej mówimy o historii, tym lepiej. Lepiej ją poznajemy, wymieniamy się wiedzą i opiniami, pogłębiamy znajomość zagadnień - jak chociażby różnic między potomkami Legionistów, peowiaków - którzy zrzeszali się w ZWZ, AK, WiN, a narodowcami którzy utworzyli Związek Jaszczurczy, NSZ - a także ich ocen sensu Powstania.
Historia Polski jest trudna, więc zdania na różne tematy będą różne - ale niech będą. Byśmy pamiętali, że jesteśmy Polakami i obowiązki mamy polskie.

Za oba tomy serdecznie dziękuję wydawnictwu Replika.

Chwila oddechu od historii - czas na tom opowiadań w hołdzie Stephenowi Kingowi - "Pokłosie" od jednego z autorów, Marka Zychli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz