Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwowy Instytut Wydawniczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwowy Instytut Wydawniczy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2015

Sztuka i krew 1939-1945. Opowieść o ludziach i zdarzeniach - Robert Jarocki

Autor: Robert Jarocki
Tytuł: Sztuka i krew 1939-1945. Opowieść o ludziach i zdarzeniach
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
ISBN: 9788306032796
liczba stron: 414
Ponownie historia, ale tym razem nietuzinkowo. Druga Wojna Światowa - temat szeroko omawiany. Kradzieże dzieł sztuki - od razu kojarzą się nam naziści, Niemcy wywożący całymi pociągami dzieła sztuki z krajów podbitych, albo sowieccy sołdaci z całym swoim barbarzyństwem wypróżniających się na bezcenne zabytki.
Niewiele wiemy o tym, jak próbowano się przed tym ustrzec. Opowieść Jarockiego w barwny sposób wypełnia tę lukę.



Książka Roberta Jarockiego przedstawia wojenne losy osób zaangażowanych w ratowanie polskich dóbr kultury przed zniszczeniem i wywiezieniem. Czytelnik znajdzie w niej znakomicie nakreślone sylwetki Stanisława Lorentza, Jarosława Iwaszkiewicza, Jana Zachwatowicza, Aleksandra Gieysztora czy Karola Estreichera na tle burzliwych wydarzeń czasów wojny. Napisana jak reportaż, oparta na rozmowach, listach i wspomnieniach, pozwala poczuć ówczesną atmosferę i jednocześnie docenić zasługi tych najwybitniejszych przedstawicieli polskiej inteligencji dla polskiej kultury.


Już od pierwszych stron język Jarockiego porywa niczym dobra gawęda. Wiemy, że ramy czasowe książki zamykają nas w czasie Drugiej Wojny Światowej, ale widzimy ją inaczej, niż tylko w mrocznych barwach zgliszcz i minorowych tonach tych, którzy ocaleli. Wprowadzenie przedstawia gorączkową atmosferę przed wybuchem wojny, powroty do Polski, na scenie pojawiają się Lorentz, Zachwatowicz i Szablowski.
Poznajemy przebieg brawurowej wywózki klisz Centralnego Biura Inwentaryzacji Zabytków Sztuki z budynku zajętego przez Gestapo. Nie mija wiele czasu, gdy Niemcy zajmują instytucje kultury, w tym Bibliotekę Warszawską.
Autor nie skłoni od dygresji, dosyć luźno traktuje chronologię, stąd ponowne pojawienie się Moniki Żeromskiej i jej matki Anny. Poznajemy okoliczności wykupu od wydawcy Stefana Żeromskiego księgarni (sam nie mógłby jej prowadzić, jest Żydem), zatrudnienia się w niej Moniki i pod przykrywką księgarni-antykwariatu rozkwita działalność podziemna, ratowanie zabytków literatury, obieg wiadomości, wszystko z zachowaniem zasada ostrożności konspiracyjnej.