czwartek, 13 września 2018

Anomalia - Krzysztof T. Dąbrowski






Autor: Krzysztof T. Dąbrowski/td>
Tytuł: Anomalia
Wydawnictwo: Forma
ISBN: 9788364974762
liczba stron: 176
Po zbiorze opowiadań Krzysztofa T. Dąbrowskiego przyszła pora na jego powieść. Co kryje się za niebezpiecznie rozszczepioną rzeczywistością? Czy Adrian zdoła tego dociec?

Zbuntowany nastolatek nigdy nie ma po drodze z rodziną. Podobnie główny bohater, Adrian - ale musi jakoś sobie radzić. Z młodsza siostrą, własną nieśmiałością, z nieustannym wewnętrznym dialogiem (o dziwo bardzo naturalnie i realistycznie ukazanym, nie trącącym sztucznością, co raziło mnie np. w Małym księciu), z rosnącym uczuciem do sąsiadki Joanny.
Wypadek. Rodzina dachuje samochodem, uderza o drzewo. Ginie tylko Adrian. A może giną wszyscy poza nim? Tego nie jesteśmy pewni, podobnie jak bohater powątpiewamy w zastaną rzeczywistość. Te rozszczepienia które zauważa, zjawa, dziwne sny, nietypowe obserwacje, w końcu świat symulowany w tajemniczym eksperymencie... Czy znajdzie odpowiedź na zadawane pytania?
Kapitalny pomysł na fabułę. Tak, wiem, zaraz po takim zdaniu czekamy na sakramentalne "ale" i narzekania. Nie, fabuła naprawdę ciekawa, intrygująca i nie dająca spokoju. Nawet na ekranizację by pasowała. Na mój gust, gdyby ją bardziej stechnicyzować mogłoby być bardzo mrocznie. Technologia, śmierć, życie po życiu - bardzo mi to grało w mrocznych cyberpunkowych klimatach, weird fiction czy też w okolicach twórczości Marka Zychli.
Krzysztof T. Dąbrowski ma swój konsekwentny styl, trzyma się go i można to poznać. Tu miałem troszkę problem - podobnie jak w zestawieniu "Ucieczki" z "Naśmiercinami", tak i tu, po lekturze "Anima Vilis" miałem przy "Anomalii" momentami lekki przesyt pytań i rozważań - które w opowiadaniach nie osiągały takich rozmiarów. Przesyt momentami tylko, ale też rozważania jak najbardziej na miejscu, a  pewna wolta i przyspieszenie rozwarstwienia pod koniec było niemal ekscytujące, bardzo dobrze odmalowane opisy i niesamowity klimat pustki i nierealności. Dużo tu kwestionowania zastanej rzeczywistości, rozmyślań etycznych, pytań o duszę, incepcyjnego zagłębiania się w kolejnych poziomach  iluzji i symulacji. Intensywne, dające do myślenia, intrygujące. Nie każdemu może ten styl podejdzie, ale warto spróbować, bo nawet ja, mając zastrzeżenia w trakcie (wyciąłbym fragment z gwiazdą), pozwoliłem wrażeniom się ułożyć i bardzo to im pomogło. Bardzo dobry kierunek - technologia i człowieczeństwo. Więcej, głębiej, brutalniej!
Ciężko mi tu używać słowa "bohater" w stosunku do Adriana. Nie zaskarbiło sobie mojej sympatii i konsekwentnie coraz bardziej odrzucał swoim zakłamaniem. Ale może tak musiało być.
Dodatkowo ciekawą rzeczą jest format - seria CITY wydawnictwa FORMA wychodzi w formie kwadratu. Nietypowe, ale wygodne w lekturze :)
Za egzemplarz dziękuję Autorowi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz