czwartek, 3 listopada 2016

OkoLica Strachu #3


Świetny format, coraz większa objętość - a co za tym idzie coraz więcej ciekawych tekstów.
To co tygryski lubią najbardziej - czyli Groza.
Patrząc na nazwiska pojawiających się na łamach OLS Autorów, trudno nie zdziwić się, dlaczego czasopismo nie powstało wcześniej. Taka luka! Swoje pisma mają miłośnicy fantastyki czy fantasy, ale groza, horror, kryminał? Przewijały się wśród innych tematów w "Coś na progu", ale na mój gust rozrzut tematyczny był za duży.
Ekipa OLS postawiła na starannie dopracowane eseje i ciekawe opowiadania - i numer trzeci przynosi jeszcze lepsze treści. Solidna dawka opowiadań (nietypowy Crowley, Zdechlik! Wroński! Wojciechowicz - tym razem dłużej, ale nie mniej przewrotnie!!), świetny wywiad z autorką monografii "Upiór w kamerze", no i bogata tematycznie publicystyka.
Agnieszka Brodzik o meandrach politpropu w świecie literacko-filmowym. Olga Kowalska z Wielkiego Buka świetnie, naukowo, ciekawie o kanibalizmie w kulturze, Ksenia Olkusz o współzależnych serialach, w których przenikają się wyobrażenia literackich potworów, Piotr Borowiec kontynuuje ciekawą opowieść o Londynie w literaturze grozy, Mikołaj Kołyszko bardzo naukowo, ale ciekawie o elementach wspólnych grozy i świętości i Mariusz "Orzeł" Wojteczek o słowiańskim horrorze.
Wszystko to w bardzo przystępnej cenie, błyskawicznie dostarczone, w poręcznym formacie (i niech nadal puchnie na grubość), a okładki OLS to w ogóle osobny temat - znani artyści, świetne grafiki nadające oprawę treści.
Czekam z niecierpliwością na zapowiedziany już numer czwarty i opcję prenumeraty!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz